September 21 2009
Cóż nam po autorytetach w łatwych czasach?

Czy drogowskazy muszą chodzić po drogach, które wskazują? Negatywną odpowiedź na to pytanie dał niegdyś Max Scheller. Wielki filozof, nieduży człowiek. Pytanie to stawiano również wtedy, gdy osoby niewątpliwie mądre i pretendujące do roli autorytetów nie mogły pochwalić się zbyt piękną biografią lub też, gdy biografia ta była miałka, bo nie dane było im sprawdzić się w warunkach trudnych. Kto nie był bowiem wystawiany na pokusy, kto nie stawał nigdy przed dramatycznymi wyborami, kto nie miał okazji sprawdzić siły swego charakteru i woli - nie wie, czy w trudnej chwili posłucha rad, które daje innym. Ale czy przez to tracą one na znaczeniu i wiarygodności? A w ogóle po co rady i po co autorytety? wiadomosci.wp.pl