August 10 2009
M. Środa dla WP: zwierzę nie jest rzeczą

Wakacje to okres masowego zabijania. Tłuczemy komary, muchy, gzy, odpędzamy się morderczymi gestami od os i szerszeni, rozdeptujemy ślimaki, przejeżdżamy żaby. Zabijamy również ptaki, które nie potrafią ocenić prędkości naszych coraz szybszych samochodów i wpadają nam na szyby. Przejeżdżamy jeże, które szukając owadów wędrują beztrosko po drogach. Rozszarpujemy pyszczki ryb, które łowimy, choć nie zawsze mamy ochotę na ich konsumpcję. Strzelamy do zwierząt leśnych, bo sezon myśliwski w pełni. Wielu panów, którym w ciągu roku nie udało się dowieść swej władzy i męskości, właśnie teraz to czyni, włócząc się po lasach z falliczną fuzją, której sprawcza moc powoduje, że są panami życia i śmierci. Najczęściej jednak są przede wszystkim panami cierpienia, bo myślistwo to pasja osób w średnim wieku nie zawsze dobrze słyszących i dobrze widzących, za to dobrze pijących. Los zwierząt wydanych na ich łup jest więc tym bardziej okrutny. wiadomosci.wp.pl