March 27 2010

"Swastykę tanio sprzedam" - rasizm kwitnie w internecie

Nie można być obojętnym. Trzeba walczyć z rasizmem na stadionach, w internecie i na ulicach, gdzie za kolor skóry, wyznanie można dostać w twarz. Jeśli mówimy coraz więcej o rasizmie, to znaczy, że Polska powoli staje się bardziej normalna i cywilizowana. Najgorsza jest cisza, która oznacza przyzwolenie - mówi Wirtualnej Polsce dr Rafał Pankowski, ekspert ds. rasizmu, wykładowca w Collegium Civitas, koordynator Centrum Monitorowania Rasizmu w Europie Wschodniej. wiadomosci.wp.pl


March 29 2010

"Swastykę tanio sprzedam" - rasizm panoszy się w internecie

Nie można być obojętnym. Trzeba walczyć z rasizmem na stadionach, w internecie i na ulicach, gdzie za kolor skóry, wyznanie można dostać w twarz. Jeśli mówimy coraz więcej o rasizmie, to znaczy, że Polska powoli staje się bardziej normalna i cywilizowana. Najgorsza jest cisza, która oznacza przyzwolenie - mówi Wirtualnej Polsce dr Rafał Pankowski, ekspert ds. rasizmu, wykładowca w Collegium Civitas, koordynator Centrum Monitorowania Rasizmu w Europie Wschodniej. wiadomosci.wp.pl


July 30 2010

Romowie do getta: prędzej czy później?

Autor: . Kategorie: rasizm, onr, lud, wiadomosci, wp, pod

Gdy Żyd na polonijnej witrynie przestaje kogokolwiek wzruszać, a gejów już nawet ONR nie ma siły bić, pod ręką znajdzie się jeszcze sąsiad o podejrzanie ciemnych (brudnych?) rysach. Rasizm w Polsce trzyma się mocno, wsparty wykluczeniem klasowym – lud może rozładować frustracje, władza lokalna zyskać parę punktów u „zdrowej większości”, a liberalna inteligencja zatroskać się stanem polskim ciemnoty - ocenia Michał Sutowski w felietonie dla Wirtualnej Polski. wiadomosci.wp.pl


August 9 2010

Tradycyjny polski rasizm, czyli urok stereotypów

Autor: . Kategorie: rasizm, fakty, znane, blok, alkohol, roku, wp

Było tak: w listopadzie zeszłego roku, w Limanowej, na ulicy Witosa dwóch Romów pochodzących z jednej rodziny spożywało alkohol w mieszkaniu pewnego Polaka. Kiedy skończyli – wszyscy wyszli przed blok. Co było dalej – nie wiadomo, znane są tylko fakty z policyjnego protokołu: dwóch Polaków trafiło do szpitala po tym, jak zostali zaatakowani z użyciem siekiery i koszy na śmieci; zdemolowano świeżo odremontowaną klatkę schodową i drzwi wejściowe. Spośród napastników zatrzymano jedynie Polaka, właściciela mieszkania. Jeden z Romów zgłosił się na policję kilka tygodni później. wiadomosci.wp.pl